W dzieciństwie przyjaźniłaś się z Justinem. Wasza przyjaźń trwała 10 lat, Ale odkąd poznał innych znajomych zmienił się. Wstydził się swojego talentu, o którym wiedziałaś tylko ty razem z rodzina. Dzisiaj masz 18 lat, a Justin jest sławnym na cały świat
19 latkiem. Od początku wiedziałaś
, ze mu się uda. W końcu udało ci się uzbierać na bilet na jego koncert. W dzień koncertu ubrałaś białą koszulkę z napisem "Remember me?" i czarne spodenki. Na sali koncertowej byłaś jedna z pierwszych osób. Stanęłaś pod scena i czekałaś
aż
show się zacznie. Justin wyszedł na scenę, a ty z uśmiechem na twarzy przyglądałaś
mu się, aż w końcu spojrzał w twoim kierunku i przestał śpiewać. Fani zdziwili się, a muzyka grała dalej aż w końcu zatrzymała się.
- [T.I.]? - powiedział
do mikrofonu a jego karmelowe tęczówki przepełniły się łzami. Chłopak
podszedł do końca sceny i wyciągnął do ciebie rękę. Weszłaś z nim na
scenę i usiadłaś na krzesełku.
- [T.I.].. Ja.. Ja nie wiem co.. - nic nie mów. Na zawsze z tobą pamiętasz? Jestem twoja fanka nr jeden, Juss. - powiedziałaś
ze łzami
w oczach.
-Kocham cie.. Zawsze kochałem ale bylem zbyt głupi aby to zrozumieć.. - powiedział do mikrofonu i delikatnie, ale i z wyczuciem musnął twoje malinowe wargi.- Na zawsze razem.. Mimo wszystko. - powiedzieliście w tym samym czasie wtulając się w siebie.
Podobał się? Ten imagin akurat nie jest mój.Ja go tylko
lekko przerobiłem i poprawiłem. Jutro na pewno dodam coś swojego.
Buźka :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz